Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Związki przyczynowo skutkowe

Akcja rodzi reakcję, gdy jest praca, jest też efekt, a gdy pracujemy na rzecz zmiany, takowa zmiana w końcu następuje. Tak być powinno. Ale dla uważnego obserwatora śledzącego od wielu lat sytuację w oświacie, musi rzucać się w oczy pewien schemat. Nawet mówi się o wielu realnych problemach, ale planu na ich naprawę brak, bo mało kto chce podejmować konkretne zadania. Zupełnie jak na plenum KC, pięknych słów dużo, działań mało. A przecież często załatwienie jednego problemu nie jest możliwe bez załatwienia wcześniejszego, a wcześniejszego, bez załatwienia jeszcze wcześniejszego. To system naczyń połączonych. Jeśli tego środowisko nie pojmie, to może sobie gadać jeszcze przez wiele wiele lat.
Czytaj więcej

Odchudzić podstawy programowe!

Ostatnimi czasy nastąpiło jakby przebudzenie. Nareszcie mówi się głośno o odchudzeniu podstaw programowych i sprawieniu, że powinny być mniej teoretyczne, a bardziej praktyczne. Z podstawą programową jest trochę jak z szafą do której wkłada się coraz to nowe rzeczy, ale starych się nie wyrzuca, bo a nuż się przydadzą. Po pewnym czasie szafa pęka w szwach i nie wiemy nawet do końca co w niej jest. Po kilku latach wyciągamy z niej jakiś ciuch i z rozbawieniem stwierdzamy, że jest już od dawna zbyt mały, a w dodatku niemodny. Na pewno każdy nauczyciel znajdzie w swojej szafie coś, co można pominąć w procesie nauczania.
Czytaj więcej

35 litrów zmartwień

Ósmoklasista wystartował. Rok szkolny zaczęliśmy od wymiany plecaka. 25 litrów, dobre jeszcze w 6 klasie, zupełnie nie sprawdziło się w 7. Książki upychało się gniotąc je, a przy okazji gniotąc zeszyty. 35 litrów powinno wystarczyć. Przy okazji będzie plecak na harcerskie wyjazdy trekkingowe. Bo do szkoły nosi się dziś tyle kilogramów, co na trzydniową wycieczkę. Ale to nie jedyne zmartwienie rodzica u progu nowego roku szkolnego…
Czytaj więcej

Moc nauczania i ciemna strona mocy

Nauczanie ma wielką moc, która pozwala kształtować rzeczywistość i ludzkie poglądy, wiemy to wszyscy. Jednak zaniechania w tym względzie prowadzą szybko na ciemną stronę mocy. Coraz częściej współczesny człowiek jest wykształcony lecz wierzy w bzdury i gusła, odrzuca zdobycze nauki. Paradoks? Nie. Raczej konsekwencja, którą można było łatwo przewidzieć stawiając ambicje polityków, byt szkół, nauczycielskie etaty ponad jakość nauczania. Wiedzę interdyscyplinarną zastąpiło kształcenie kierunkowe. Reszta przekazu stawała się coraz bardziej płytka. No i wychowaliśmy pokolenie żyjące nieprawdziwym życiem na portalach internetowych, łykające pseudonaukę i post-prawdę… Nie zmienią tego sukcesy olimpijczyków na arenie międzynarodowej, bo do urn wyborczych idą wszyscy, nie tylko olimpijczycy. Dlatego powszechna oświata na dobrym poziomie jest taka ważna, bo opiera się o nią mądrość społeczeństwa. Boleśnie przekonują się o tym kolejne społeczeństwa. Amerykanie, Brytyjczycy, Włosi, Węgrzy a ostatnio Polacy są w gronie tych, którym zabrakło wiedzy powszechnej, którą powinni byli wynieść ze szkoły.
Czytaj więcej

Kalendarium

Wszyscy ci, którzy sądzą że po trzęsieniu ziemi związanym z likwidacją gimnazjów nastanie czas spokoju, mylą się. Wstrząsy wtórne będą nas nękać jeszcze długo. Przed nami kilka bardzo gorących lat w oświacie. Przewiduję następujące dyscypliny: badanie terenu po omacku, eksperymenty na żywej tkance, przepisywanie napisanego, wyścigi wydawnictw i wiele innych atrakcji. Poniżej postaram się nakreślić plan tych wstrząsów, choć znając życie, rzeczywistość pewnie przyćmi przewidywania. Cóż więc widać w szklanej kuli?
Czytaj więcej

« Starsze wpisy