Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Feryjna bomba atomowa

Zapowiedź zmiany terminu ferii był dla wszystkich zaskakująca. Jakby bomba wybuchła. Najpierw wszyscy oniemieli, po czym zaczęto liczyć straty, zastanawiać się czy to ma sens. Jednym pomysł się podoba, innym nie. Zawsze tak jest. W ocenie tego ruchu trzeba pamiętać o tym, że żyjemy w szczególnych czasach, naznaczonych epidemią. To trzeba brać pod uwagę. Od wiosny nic nie jest normalne. Ale mało kto mówi o tym, że sens takiej decyzji będzie związany z kilkoma innymi postanowieniami rządu, o czym na razie cicho. Poza apelami nie ma konkretnych decyzji, lecz Polacy nie stosują się zwykle do apeli.

Czytaj więcej

Szkoła, covid i życie

Za mną trzy najtrudniejsze tygodnie życia. Covid jest w stanie przeczołgać człowieka jak walec, nie ma wiele wspólnego z grypą. Jest dokładnie taki jak mówią o nim lekarze zakaźni, którzy (jak wielokrotnie powtarzałem), powinni być naszymi autorytetami na te trudne czasy, ale nie są, bo autorytetem da młodych jest głupawa „mądrość” sieci. W czasie gdy zmagałem się z Covidem, w Katowicach, gdzie mieszkam, odeszły na wieczny spoczynek dwie nauczycielki, nie emerytki. Ile jeszcze trzeba ofiar? Co trzeba by tę walkę wygrać?

Czytaj więcej

Rozrzedzanie gnojówki

Wrzesień, dużo pracy i nie ma czasu pisać. Brakuje kadry i trzeba robić za dwóch. Dosłownie. Czasem jednak wypada zabrać głos, szczególnie gdy ministrem zostaje gość, którego wypowiedzi pasują bardziej do ustawki kibolskiej, aniżeli do połączonego ministerstwa edukacji i nauki. Ale jaka władza – tacy ministrowie, jakie standardy – taki poziom. Nieistotne. Po demolce Zalewskiej wiele już nie zdziała. Strukturę łatwiej zniszczyć niż ludzi.

Czytaj więcej

Jesienne scenariusze

Trzynasty sierpnia, do rozpoczęcia roku szkolnego 18 dni. Tak naprawdę nic nie wiadomo. Są mgliste warianty, szczegółów brak. Trochę mało jak na kilka miesięcy pracy, ale do tego nas już przyzwyczajono. Wiemy już, że to dyrektorzy lub władze lokalne będą decydować o formie nauki od września. To bardzo typowe i wygodne. Gdy się spiszą, MEN po raz kolejny odtrąbi „swój” sukces, gdy zawalą, będzie na kogo zrzucić winę. Poważnych scenariuszy, wraz z analizą skutków, ciągle brak. Pokuszę się więc o ocenę wariantów przedstawionych przez MEN i zaproponuję własny.

Czytaj więcej

Bez maski

O parodii reformy edukacji zaserwowanej nam przez rządzących napisano już wiele. Na tym blogu też padło wiele gorzkich słów. Ale nareszcie widzimy o co w tych zmianach chodziło, przyznali to sami rządzący w osobie marszałka Terleckiego. O ideologizację, która widać nie była przez ostatnie lata dość mocna i zdecydowana, bo w grupie najmłodszych wyborców rządzący ponoszą porażki. A ponieważ starsi zgodnie z prawami natury odchodzą i przy okazji następnych wyborów głosy młodych mogą rozstrzygnąć o tym, kto będzie rządził, nie wróży to dobrze naszej szkole. Na kolejne lata przewiduję ideologiczny i programowy walec, wszak długopis do podpisywania wszystkiego jest już gotowy, więc wszystko potoczy się szybko.

Czytaj więcej

« Starsze wpisy