Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Edukacja (a)seksualna i jej skutki

Od jakiegoś czasu media żyją wydarzeniami z Bytomia, gdzie 15-letni chłopak zadźgał 13-letnią dziewczynę. Motywem prawdopodobnie była ciąża dziewczyny. Media, jak to media, pożywią się tragedią i zajmą się innymi tematami. Można tę zbrodnię rozpatrywać oczywiście w kategoriach jednostkowych, ale jako doświadczony pedagog widzę sprawę w szerszym kontekście. Dlaczego 13-latka zaszła w ciążę, dlaczego 15-latek sobie z tym nie poradził, ile takich przypadków, niekończących się tak tragicznie, jest codziennością wielu szkół, wielu rodzin? Czy można takim sytuacjom zapobiegać? Czy jest dziś klimat polityczny aby takie problemy rozwiązywać? Nie pustosłowiem, w którym przodują ostatni ministrowie edukacji, nie chciejstwem, nie promocją modelu wychowania, który nijak nie ma się do współczesnego świata. Otóż nie ma takiej woli. Działania, które można podjąć są na wyciągnięcie ręki, a rozwiązania są często opracowane, tyle że za ich wprowadzanie można obecnie oberwać…

Czytaj więcej

Zdalna ściema

Jeszcze niecałe dwa miesiące i będziemy obchodzić pierwszą rocznicę największej edukacyjnej ściemy w historii RP. Prawdziwe (nie cukierkowe, przedstawiane przez polityków, lub teoretyków) oblicze tej „nauki” jest koszmarne. Zapewnienia ministerstwa, że wszystko jest pod kontrolą jest malowaniem trawy na zielono. Tymczasem po cichu zachodzą negatywne procesy, które będą się za nami wlec przez lata. Tym bardziej że nic na razie nie wskazuje aby nauka zdalna miała się skończyć, bo tempo szczepień nauczycieli jest tak powolne, że prędzej należy spodziewać się kolejnego zawieszenia zajęć dla klas 1-3 niż powrotu do szkół reszty. W dodatku ten rok może przejść do historii szkolnictwa wyższego, jako ten w którym studenci przez cały rok akademicki nie zobaczą na oczy uczelni. Jaki kraj – takie nauczanie. A kraj? Wiemy, już Sienkiewicz to zdradził, a potem było tylko gorzej…

Czytaj więcej

Feryjna bomba atomowa

Zapowiedź zmiany terminu ferii był dla wszystkich zaskakująca. Jakby bomba wybuchła. Najpierw wszyscy oniemieli, po czym zaczęto liczyć straty, zastanawiać się czy to ma sens. Jednym pomysł się podoba, innym nie. Zawsze tak jest. W ocenie tego ruchu trzeba pamiętać o tym, że żyjemy w szczególnych czasach, naznaczonych epidemią. To trzeba brać pod uwagę. Od wiosny nic nie jest normalne. Ale mało kto mówi o tym, że sens takiej decyzji będzie związany z kilkoma innymi postanowieniami rządu, o czym na razie cicho. Poza apelami nie ma konkretnych decyzji, lecz Polacy nie stosują się zwykle do apeli.

Czytaj więcej

Szkoła, covid i życie

Za mną trzy najtrudniejsze tygodnie życia. Covid jest w stanie przeczołgać człowieka jak walec, nie ma wiele wspólnego z grypą. Jest dokładnie taki jak mówią o nim lekarze zakaźni, którzy (jak wielokrotnie powtarzałem), powinni być naszymi autorytetami na te trudne czasy, ale nie są, bo autorytetem da młodych jest głupawa „mądrość” sieci. W czasie gdy zmagałem się z Covidem, w Katowicach, gdzie mieszkam, odeszły na wieczny spoczynek dwie nauczycielki, nie emerytki. Ile jeszcze trzeba ofiar? Co trzeba by tę walkę wygrać?

Czytaj więcej

Rozrzedzanie gnojówki

Wrzesień, dużo pracy i nie ma czasu pisać. Brakuje kadry i trzeba robić za dwóch. Dosłownie. Czasem jednak wypada zabrać głos, szczególnie gdy ministrem zostaje gość, którego wypowiedzi pasują bardziej do ustawki kibolskiej, aniżeli do połączonego ministerstwa edukacji i nauki. Ale jaka władza – tacy ministrowie, jakie standardy – taki poziom. Nieistotne. Po demolce Zalewskiej wiele już nie zdziała. Strukturę łatwiej zniszczyć niż ludzi.

Czytaj więcej

« Starsze wpisy