Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Inkwizycja

Na grono pedagogiczne padł blady strach. Komisje ustalać będą poziom moralności! Drżyjcie pedały i lesbijki! Drżyjcie lewacy i anarchiści! Drżyjcie żyjący w grzesznych konkubinatach! Drżyjcie rozwodnicy! Drżyjcie wymykający się od swych żon i mężów do kochanek i kochanków. Piłeś za młodu jabola lub paliłeś skręta? Bój się więc! Krytykowałeś ojca z Torunia? Masz przerąbane… Nowa inkwizycja zaprowadzi moralny porządek w szeregach belfrowni. Czy to też przełkniemy i zaakceptujemy?
Czytaj więcej

Pani sekretarz jedzie w teren

Nie wiem czy publika zauważyła, że reforma edukacji weszła w nową fazę. To faza malowania trawy na zielono. Prowizorka ruszyła, a jak to z prowizorką bywa, tu i ówdzie wychodzą niedoróbki. Rzeczy, których oślepione propagandą sukcesu umysły nie mogły wcześniej przewidzieć. W Polskę ruszyła pierwsza nauczycielka, która niczym pierwsi sekretarze w czasach realnego socjalizmu, składa robocze wizyty, by pochylić się nad głosem ludu, a jeśli trzeba to pogrozić palcem tym, którzy trawy pomalować nie zdążyli.
Czytaj więcej

Ogarnąć całość, czyli słów kilka o przyszłości

Zmiany w oświacie wywołały jeden pozytywny skutek. O oświacie się rozmawia. Nareszcie. Inna sprawa co z tych rozmów wynika. Na razie środowisko oświatowe jawi się jako wielka, skłócona rodzina, w której ze spadku po dziadziusiu każdy chce wyrwać jak największy ochłap. Jest duża grupa niezadowolonych, ale są też pogodzeni z nową rzeczywistością. Jedni cieszą się, że coś zyskali, inni że mają pracę, jeszcze inni, że za dwa lata sytuacja zacznie się normować. Są też cieszący się, że ich szkoła w ogóle przetrwała. Nawet niektóre samorządy są zadowolone, że udało im się zamknąć jakąś szkołę, której nie wypadało zamknąć wcześniej. Tak to już jest. Ludzie szukają pozytywów i starają się urządzić w nowej rzeczywistości. O czymś zapomniałem? No tak… Jest jeszcze ten nieszczęsny dodatek do tej całej edukacji – uczeń. Bo tym, że w cyfrowej rzeczywistości XXI wieku, przenosi się go do sztywnych XX wiecznych ram niewielu się przejmuje, choć każdy ma na ustach jego dobro.
Czytaj więcej

Kij i marchewka

Widać już dziś, że nieprzygotowana do końca reforma wywoła organizacyjne problemy. Jeśli nie można zgasić pożaru, to trzeba odwrócić od niego uwagę. Dlatego dla uciszenia buntów czeka marchewka w postaci 500+ dla belfra, który będzie grzeczny i w najbliższych wyborach przyczyni się do zachowania status quo, bo przecież tylko w tych warunkach dostanie obiecane bonusy…
Czytaj więcej

Musztarda po obiedzie?

Reformę szkolnictwa trzeba punktować na każdym kroku. Wytykać jej niedociągnięcia. Przypominać, że nie tędy droga do poprawy stanu oświaty. Może jedynie z tego powodu zapowiadany na 4 września protest nie będzie bezcelowy. Lecz nie czarujmy się, będzie jedynie pokazem, że jeszcze żyje ktoś, kogo razi wprowadzane dziadostwo, bo pokazem siły to już raczej nie będzie.
Czytaj więcej

« Starsze wpisy