Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Kategoria: Co z tą edukacją ? (strona 1 z 25)

Nauka ściemniania…

W naszej rzeczywistości jest sporo ściemy. Począwszy od sztabu ludzi oszukujących nas na promocjach i wyprzedażach podczas codziennych zakupów, poprzez speców od reklamy, którzy te oszustwa ułatwiają. Oszukują sportowcy wespół z samorządowcami, gdy za spadki formy odpowiada nie boisko a pusta gminna kasa. Oszukują politycy udowadniający, że bilansuje się w budżetach to, co nie ma prawa się zbilansować. Oszukują bankowcy przedstawiając swój produkt w samych superlatywach i pisząc małym druczkiem to co jest problemem, by starzejące się społeczeństwo broń Boże nie zauważyło. Można by tak wymieniać długo. Ale po co? Przyzwoitości od tego nie przybędzie. Gorzej, że do tego życiowego ściemniania ostatnio zbyt często przygotowuje nas… szkoła.
Czytaj więcej

Edukacja patriotyczna

Stulecie odzyskania niepodległości będzie w szkołach świętowane hucznie. Będą akademie, gazetki, konkursy, wyjścia na podniosłe seanse i spektakle, wyjazdy do miejsc pamięci. Ministerstwo sypnęło groszem, więc możemy niedługo spodziewać się działań by te pieniądze wydać zgodnie z oczekiwaniami ministerstwa. Nie będzie tu przypadku w wyborze tego co trzeba czcić i gdzie jechać, bo gorliwi kuratorzy skontrolują, a jeszcze gorliwsi dyrektorzy nie będą chcieli podpaść kuratorom i lokalnym politykom, którzy przecież pełnią rolę chlebodawcy. Wyjdzie więc z tego niezła szopka i laurka dla naszych stereotypów, wszak Polska Chrystusem narodów. Tyle, że w tym patetycznym nastroju ucieknie nam świetna okazja aby nasz patriotyzm przedefiniować do XXI wiecznych standardów i potrzeb. Bo nie twierdzę, że nie jest on potrzebny.
Czytaj więcej

Słowa, które zmieniają znaczenie

Dawno, dawno temu w szkołach funkcjonowała czterostopniowa skala ocen. Jeszcze dzisiaj starsze osoby mówią, że ktoś „dostał dwóję”, zamiast „dostał jedynkę”. Argumenty zmieniające skalę ocen były słuszne a decyzje potrzebne. Zmianę tłumaczono w jasny i przejrzysty sposób, niepozostawiający miejsca na nadinterpretację. Minęło ćwierćwiecze, nowa skala przyjęła się w szkołach. Jednak czy zasady obowiązujące ćwierć wieku temu cokolwiek jeszcze znaczą w dzisiejszej rzeczywistości? Obawiam się, że niewiele. Nietrudno zauważyć, że w naszym szkolnictwie słowa przechodzą ewolucję, podobnie jak reformy, których efekt nie zawsze odpowiada pierwotnym planom.
Czytaj więcej

Technologia… Oszukiwania

Francuzi wprowadzają zakaz przynoszenia telefonów do szkół, dlatego jeszcze raz powracam do tematu technologii za którą nie nadąża współczesna szkoła. Tym razem w kontekście ściągania, czyli mówiąc wprost – oszukiwania. Z pewnością dzisiejsza młodzież w tym względzie stosuje najnowsze nowinki technologiczne, często takie o których nie wiedzą nawet nauczyciele. Sprawa jest poważna. Biorąc pod uwagę szybki rozwój technologii szkoła nie ma szans by zatrzymać fali oszustw. A często nawet… nie chce.
Czytaj więcej

Bunt zawodowców?

Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach to nauczyciel szuka szkoły a nie szkoła nauczyciela. Likwidacja gimnazjów sprawiła, że pracy jest mniej, mimo że ministerstwo twierdzi inaczej. Ale są nauczyciele, których poszukuje się nawet w tych trudnych czasach. To nauczyciele przedmiotów zawodowych, czyli kierunków na które państwo ma ponoć stawiać w najbliższych latach. Dobry „zawodowiec” jest na wagę złota, a przynajmniej na wagę dobrego naboru.
Czytaj więcej

Starsze wpisy