Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Kategoria: Co z tą edukacją ? (strona 1 z 31)

Prawdziwe skutki „reform”

Zbliża się koniec semestru, pierwszego z bonusowym, podwójnym rocznikiem. Do szkół ponadpodstawowych trafiła eksperymentalna grupa uczniów kształconych według nowych standardów. Kształconych podobno bez przeszkód i w dobrych warunkach, bo tak zapewniało od dwóch lat ministerstwo. Obok nich w szkołach przebywa ostatni rocznik gimnazjalistów, osób poszkodowanych bo kończących poprzedni etap kształcenia w pustoszejących szkołach z przetrzebioną kadrą nauczycielską. Można wyciągać pierwsze wnioski, co do jakości zmian. Powoli budujemy sobie rzeczywisty obraz stanu naszej oświaty po edukacyjnym tsunami, które zafundowali nam rządzący. Jak jest naprawdę?

Czytaj więcej

Nauczyciele! Nie bójcie się mówić o polityce!

Panuje przekonanie, że szkoła powinna być apolityczna, ale to mit. Szkoła była wielokrotnie wykorzystywana w celach politycznych, a „apolityczni” nauczyciele realizowali prawdziwą politykę władzy, przykłady z historii można mnożyć. Oczywiście szkoła nie powinna być miejscem brutalnej agitacji partyjnej, ale nauczyciele nie powinni też milczeć w sprawach polityki. Dlaczego? To proste. Wiedza i niewiedza, prawda i kłamstwo – mają swoje partie i niektórzy to wykorzystują. Tymczasem milcząca większość pedagogów spuszcza skromnie głowy, odżegnując się od polityki. A potem narzeka na rzeczywistość, na złe decyzje… Jakby zapomnieli, że polityka ma wpływ na wszystko. Także na „apolityczną” szkołę…

Czytaj więcej

Gdy ośmiolatek trzęsie szkołą…

Czytałem ostatnio o ośmiolatku, który sparaliżował życie jednej ze szkół w Sieradzu. Wcale mnie to nie dziwi, bo sam niejednokrotnie znajdowałem się w sytuacjach, w których trudno było opanować jakąś rogatą duszę. Wychodziłem z tych sytuacji różnie, przeważnie zwycięsko, choć rzadko z satysfakcją, bo porażką było to, że w ogóle do takiej sytuacji doszło. Niestety dochodzi coraz częściej. Wychowanie w domach ma coraz mniej wspólnego z wpajaniem pewnych zasad. Albo tych zasad brak, albo dziecko działa na zasadach ustalanych przez rodziców, tyle że zupełnie niepasujących do życia w szkole i społeczeństwie. Szkoła i nauczyciele są bezradni.

Czytaj więcej

Impas

Zawieszony protest staje się coraz bardziej kłopotliwy. Ludzie pytają „Co dalej?”. Związki zawodowe przepytują nauczycieli w ankiecie odnośnie dalszych form protestu, a ci na związki patrzą nieufnie, zarzucając im brak pomysłu na kwietniowy strajk. Ale pomimo krytyki, jakoś nie powstała żadna alternatywa dla istniejących organizacji związkowych. Wszyscy za to wpadli w szał pracy, jak frajerzy robiąc jak zwykle więcej niż się należy, ale przecież od tej pracy zależy wizerunek szkoły, czyli de facto ilość godzin i pieniędzy, które można zarobić, więc co się dziwić. Oczekiwania i rzeczywistość rozeszły się jak jeszcze nigdy dotąd. I chyba nikt nie ma pomysłu jak z tej sytuacji wybrnąć…
Czytaj więcej

Ciasno w szkołach i umysłach

Wbrew zapewnieniom rządu i byłej już minister Zalewskiej, szkoły nie były przygotowane na wejście podwójnego rocznika. A przecież liczba miejsc miała się zgadzać, tyle że nie uwzględniono czynnika najważniejszego – ludzkiego. A to właśnie czynnik ludzki „nie dorósł” do wyobrażeń „reformatorów”. Jak zwykle. Ludzie szli do szkół do których chcieli iść, a nie do tych, do których wysyłała ich Zalewska.
Czytaj więcej

Starsze wpisy