Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Strona 3 z 26

Słowa, które zmieniają znaczenie

Dawno, dawno temu w szkołach funkcjonowała czterostopniowa skala ocen. Jeszcze dzisiaj starsze osoby mówią, że ktoś „dostał dwóję”, zamiast „dostał jedynkę”. Argumenty zmieniające skalę ocen były słuszne a decyzje potrzebne. Zmianę tłumaczono w jasny i przejrzysty sposób, niepozostawiający miejsca na nadinterpretację. Minęło ćwierćwiecze, nowa skala przyjęła się w szkołach. Jednak czy zasady obowiązujące ćwierć wieku temu cokolwiek jeszcze znaczą w dzisiejszej rzeczywistości? Obawiam się, że niewiele. Nietrudno zauważyć, że w naszym szkolnictwie słowa przechodzą ewolucję, podobnie jak reformy, których efekt nie zawsze odpowiada pierwotnym planom.
Czytaj więcej

Technologia… Oszukiwania

Francuzi wprowadzają zakaz przynoszenia telefonów do szkół, dlatego jeszcze raz powracam do tematu technologii za którą nie nadąża współczesna szkoła. Tym razem w kontekście ściągania, czyli mówiąc wprost – oszukiwania. Z pewnością dzisiejsza młodzież w tym względzie stosuje najnowsze nowinki technologiczne, często takie o których nie wiedzą nawet nauczyciele. Sprawa jest poważna. Biorąc pod uwagę szybki rozwój technologii szkoła nie ma szans by zatrzymać fali oszustw. A często nawet… nie chce.
Czytaj więcej

Bunt zawodowców?

Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach to nauczyciel szuka szkoły a nie szkoła nauczyciela. Likwidacja gimnazjów sprawiła, że pracy jest mniej, mimo że ministerstwo twierdzi inaczej. Ale są nauczyciele, których poszukuje się nawet w tych trudnych czasach. To nauczyciele przedmiotów zawodowych, czyli kierunków na które państwo ma ponoć stawiać w najbliższych latach. Dobry „zawodowiec” jest na wagę złota, a przynajmniej na wagę dobrego naboru.
Czytaj więcej

Uczeń z promocji? A może jednak doradztwo?

Co w szkole powinien robić uczeń? Oczywiście się uczyć. A co powinien robić nauczyciel? Jak najbardziej efektywnie uczyć ucznia. Niby wszystko jasne, ale czy na pewno? To dlaczego mam dziwne wrażenie, że coraz częściej uczeń przypomina sprzedawcę marzeń a nauczyciel specjalistę od reklamy i marketingu? Tak wiem, żyjemy w rynkowej rzeczywistości, nauka także stała się produktem. Jednak w handlu coraz częściej razi nas to, że reklama nie zawsze przedstawia przedstawia stan faktyczny, a czasami wręcz oszukuje i ma jedynie na celu zmusić klienta by kupił nasz towar, zamiast towaru konkurencji. W promocjach szkolnych jest chyba podobnie…
Czytaj więcej

Autor podstawy? Kulson!

Rzecz bez precedensu. Nazwiska autorów podstaw muszą zostać ujawnione! Szok! Ale jak to? Wszak pseudonimem posługiwało się wielu wielkich pisarzy, więc dlaczego tutaj nie można być anonimowym? Oj drodzy koledzy… zapomnieliście, że podstawy programowe to nie beletrystyka. Tutaj zakończenie powinno być przewidywalne. Choć może dlatego niektórzy chcieli pozostać anonimowi, bo ich praca to radosna twórczość, której podjęli się tylko dla pieniędzy?
Czytaj więcej

« Starsze wpisy Nowsze wpisy »