Wyobraź sobie świątynię nauki. Idealne miejsce, w którym wszyscy współpracują dla wspólnej sprawy, gdzie nie ma chorej rywalizacji i nikt nie podkłada drugiemu nogi, nie udowadnia za pieniądze czegoś, co trzeba udowodnić by przetrwać na rynku kolejny rok. Gdzie nikt nie płaszczy się przed zwierzchnikami, zabarykadowanymi w swych wieżach z kości słoniowej, broniącymi swych pozycji i stanowisk. Liczy się tylko nauka. Czysta, nieskażona zyskiem. Nauka dla samej nauki, dla rozwoju, dla postępu, aby sięgnąć gwiazd! Przecież już dawno powinniśmy tam być… Gdyby tylko nie ściągano nas wciąż na Ziemię…

Mówisz, że to utopia? Więc zapraszam do Rosji, na nadkaspijskie stepy, do Instytutu Badań Pozaziemskich. Lecz nie sugeruj się pierwszym wrażeniem. Pozory mylą. Odpocznij, obserwuj, porozmawiaj z ludźmi, napij się z nimi wódki. Otwórz umysł. Zapomnij o tym co niemożliwe. Może zostaniesz tutaj na dłużej? Ale pamiętaj! Jeśli się zdecydujesz, musisz wszystkiego się wyrzec! Trzeba całe dotychczasowe życie zostawić za bramą instytutu. W tej grze nie ma półprawd i półśrodków. Nauka wymaga najwyższych poświęceń, tylko ona się liczy. Tylko ona da ci nadzieję i ukojenie. Jedynie ona wskaże dalszą drogę. Bo czyż nauka nie jest najpiękniejszą religią, zmierzającą do ukazania prawdy?

Myślisz, że to szaleństwo? Profesor Oleg Swierdłow zaryzykował. Któregoś dnia znalazł w swej skrzynce pocztowej dziwny list – propozycję współpracy z Instytutem Badań Pozaziemskich. W pierwszej chwili myślał, że to żart, bo o takim instytucie nikt z naukowców nie słyszał, nie było o nim nawet wzmianki w internecie. Z pewnością ty też o nim nigdy nie słyszałeś. Ale mamy powody aby się nie afiszować. Jakie? Przeczytaj, a wszystkiego się dowiesz. Profesor Swierdłow już wie…

Instytut Badań Pozaziemskich, pod płaszczykiem literackiego żartu, niesie ważny przekaz. Przesłanie dla garstki istot rozumnych w tym coraz bardziej zidiociałym świecie. Dla ludzi szukających ucieczki i odpowiedzi na odwieczne pytania: Skąd jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Gdzie to wszystko ma kres? Chęć odpowiedzi na te pytania definiuje każdą cywilizację, która ma ambicję przetrwać. Czy chcesz te pytania zadać?

Książkę dedykuję pamięci braci Strugackich, zapomnianych mistrzów gatunku. Moich mistrzów. Ich fantastyka zmuszała do myślenia, choć nie była łatwa w odbiorze.

E-book można nabyć w księgarniach internetowych. Czytelników zapraszam do zamieszczania opinii o książce na stronach tychże księgarń.

Instytut Badań Pozaziemskich
Wydawnictwo: Witanet
Rodzaj literatury: Fantastyka
Projekt okładki i ilustracje: Tomasz Chrobok
Skład tekstu, łamanie: Ryszard Maksym
Rok wydania: 2020
ISBN: 978-83-66149-54-0