My, ludzie z planety Ziemia, to zbiór siedmiu opowiadań utrzymanych w konwencji fantastyki. Nie stanowią one całości, jednak mają wspólny mianownik. Akcja wszystkich opowiadań toczy się na Ziemi, skupiają się one głównie na człowieku, jego przeżyciach, rozterkach i problemach.

Pierwsze z opowiadań „Odyseja terrańska” to wizja początków życia na Ziemi oraz jego zagłady. W pierwszej części na tworzącą się Ziemię przybywa patrol Oramonczyków. Ich zadaniem jest rozprzestrzenienie życia, opartego na znanych im pierwiastkach, we wszelkich możliwych wszechświatach. Robią to, ponieważ mają świadomość, że ich wszechświat zginie. Chcą w ten sposób pozostawić po sobie ślad, gdyż nie mają pewności czy przeżyją. Druga część przedstawia czasy dinozaurów, tuż przed uderzeniem w Ziemię niszczącej asteroidy. Na naszą planetę przybywa ekipa naukowa obcych, aby dla celów badawczych, skatalogować istniejące tutaj formy życia. Podczas ich pobytu ma miejsce incydent, który na zawsze zapisze się w historii Ziemi. Akcja trzeciej części toczy się współcześnie. Do wojskowej bazy obcych, w głębinach oceanu, przybywa przedstawiciel dowództwa, aby spotkać się z głównym rezydentem planety. Rozmowa dotyczy przyszłości rasy ludzkiej, w przededniu kolejnej katastrofy, mającej zniszczyć życie na Ziemi. Opowiadanie zwraca uwagę na cykliczność powstawania i niszczenia życia.

Drugie opowiadanie „Skazany na samobójstwo”, to ponura wizja przyszłości w której skazańcy sami wymierzają sobie sprawiedliwość. Przestępców skazuje się na karę samobójstwa, która jest odpowiednikiem, nieuznawanej przez społeczność międzynarodową, kary śmierci, dając im jednak mglistą nadzieję na przeżycie i społeczną rehabilitację. W tle toczy się dyskusja w studiu telewizyjnym, w którym prowadzący rozmawia z politykiem, pomysłodawcą samobójczych cel śmierci. Opowiadanie ukazuje obłudę polityków, którzy potrafią nagiąć rzeczywistość, aby osiągnąć swe cele i pokazać, jedyną i słuszną wersję prawdy.

Opowiadanie „Być bohaterem”, to nieco humorystyczna wizja, w której bohaterowie (Supermeni) zatrudniani są na etatach państwowych, by nieść pomoc ludziom w różnych sytuacjach losowych. Tylko czy społeczeństwo jest gotowe na taką pomoc? Bohater jest tutaj ukazany jako człowiek, który skonfrontowany z oczekiwaniami społecznymi, z presją mediów, oraz posiadający, jak każdy, swoje problemy osobiste, nie zawsze ma jeszcze siłę, by być bohaterem.

W opowiadaniu „Krasnale” poruszono problem współistnienia obok siebie dwóch inteligentnych cywilizacji. Główny bohater dowiaduje się, że znane mu z bajek krasnale, żyją wciąż obok nas. Jednak na tym podobieństwo do baśni się kończy. Rasa krasnali toczy walkę na śmierć i życie, z wpływowymi ludźmi, którzy chcą zlikwidować wszelkie ślady ich istnienia. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy myślą inaczej. Główny bohater zostaje wciągnięty w działania ruchu oporu, pomagającego krasnalom. Zadziera z agentami tajnego Departamentu Krasnali i staje się odtąd zdrajcą swojej własnej rasy.

Opowiadanie „Światło w tunelu” rozpoczyna się w momencie śmierci głównego bohatera, którego dusza odłącza się od ciała, podąża tunelem w stronę światła i spotyka Boga. Jednak nie jest to spotkanie, jakiego nasz bohater oczekiwał. Prawdy, której się dowiaduje, nie potrafi zaakceptować. W opowiadaniu zadane są odwieczne pytania z którymi zmaga się człowiek: skąd jesteśmy, dokąd zmierzamy, czy jest ktoś lub coś, co decyduje o naszych losach?

W opowiadaniu „Wojna, której nie było” przedstawiony jest proces manipulacji społeczeństwem. Główny bohater, imigrant wcielony do wojska, ucieka z frontu, by odnaleźć matkę. Odkrywa, że wojna w której bierze udział, w rzeczywistości się nie toczy. Przerażony skalą manipulacji, stara się zrozumieć jej sens. Nie znajdując wyjaśnienia, podejrzewa u siebie zaburzenia psychiczne. Spotkanie z dawną znajomą, uruchamia ciąg zdarzeń, które doprowadzają go do poznania prawdy.

Ostatnie opowiadanie, „Pożegnanie z Marsem”, porusza problem blokowania, przez wąską grupę osób, dostępu do informacji, mogących wpływać na los ogółu. Do rąk głównego bohatera trafia fragment intrygującego maszynopisu, przedstawiającego losy Marsjan, opuszczających swoją planetę, w wyniku globalnej katastrofy. Jak się okazuje, maszynopis jest związany z historią jego rodziny. Zaczyna poszukiwania całości tekstu i odkrywa, że nie tylko on poszukuje brakującej części. Okazuje się, że dzieje spisane w maszynopisie, mogą być związane z pewnym artefaktem znalezionym przez wojsko na Ziemi. Wojskowym zależy na zdobyciu nowych informacji dotyczących artefaktu, które umożliwią im kontakt z zapomnianą cywilizacją Marsjan. Wszystko ma pozostać pilnie strzeżoną tajemnicą, na co jednak nie godzi się bohater opowiadania.