Stulecie odzyskania niepodległości będzie w szkołach świętowane hucznie. Będą akademie, gazetki, konkursy, wyjścia na podniosłe seanse i spektakle, wyjazdy do miejsc pamięci. Ministerstwo sypnęło groszem, więc możemy niedługo spodziewać się działań by te pieniądze wydać zgodnie z oczekiwaniami ministerstwa. Nie będzie tu przypadku w wyborze tego co trzeba czcić i gdzie jechać, bo gorliwi kuratorzy skontrolują, a jeszcze gorliwsi dyrektorzy nie będą chcieli podpaść kuratorom i lokalnym politykom, którzy przecież pełnią rolę chlebodawcy. Wyjdzie więc z tego niezła szopka i laurka dla naszych stereotypów, wszak Polska Chrystusem narodów. Tyle, że w tym patetycznym nastroju ucieknie nam świetna okazja aby nasz patriotyzm przedefiniować do XXI wiecznych standardów i potrzeb. Bo nie twierdzę, że nie jest on potrzebny.
Czytaj więcej