Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Tag: agresja w szkole

Gdy ośmiolatek trzęsie szkołą…

Czytałem ostatnio o ośmiolatku, który sparaliżował życie jednej ze szkół w Sieradzu. Wcale mnie to nie dziwi, bo sam niejednokrotnie znajdowałem się w sytuacjach, w których trudno było opanować jakąś rogatą duszę. Wychodziłem z tych sytuacji różnie, przeważnie zwycięsko, choć rzadko z satysfakcją, bo porażką było to, że w ogóle do takiej sytuacji doszło. Niestety dochodzi coraz częściej. Wychowanie w domach ma coraz mniej wspólnego z wpajaniem pewnych zasad. Albo tych zasad brak, albo dziecko działa na zasadach ustalanych przez rodziców, tyle że zupełnie niepasujących do życia w szkole i społeczeństwie. Szkoła i nauczyciele są bezradni.

Czytaj więcej

Temat tabu, czyli agresja w szkole

Pobicie gimnazjalistki z Gdańska odbiło się szerokim echem w mediach. Szkoda, że dopiero teraz, chociaż lepiej późno niż wcale. Z brutalizacją szkolnego życia szkoły sobie nie radzą, wie to każdy nauczyciel pracujący na trudnym terenie. Ale to tabu. Problem nie pojawił się nagle. Narastał stopniowo wraz z upodabnianiem się polskiego społeczeństwa do społeczeństw zachodnich. Nauczyciele alarmowali, dyrektorzy rozmywali problemy, kuratoria podejmowały działania pozorowane, politycy chowali głowy w piasek, rodzice zwalali winę na szkołę. Tak było przez lata. Potem do rąk dzieciaków trafiły cyfrowe gadżety, a w sklepach i w necie zaczęto sprzedawać dopalacze. Wszystko to nie mieściło się w żadnych dotychczasowych procedurach. Życie dzieciaków przeniosło się do sieci, a świat dorosłych pozostał w realu. Straciliśmy panowanie nad młodym pokoleniem. Jednak najgorsze jest to, że od dwóch lat dyskusja dotyczy jedynie tego czy będzie gimnazjum, czy 8-letnia podstawówka. Jedni gloryfikują podstawówki, inni gimnazja, tak jakby samo utrzymanie danej struktury organizacyjnej miało rozwiązać problemy wychowawcze. Błąd. Problemy wychowawcze gimnazjów naturalnie przejdą teraz do podstawówek. Agresję nadal zamiatać będziemy pod dywan.
Czytaj więcej