O parodii reformy edukacji zaserwowanej nam przez rządzących napisano już wiele. Na tym blogu też padło wiele gorzkich słów. Ale nareszcie widzimy o co w tych zmianach chodziło, przyznali to sami rządzący w osobie marszałka Terleckiego. O ideologizację, która widać nie była przez ostatnie lata dość mocna i zdecydowana, bo w grupie najmłodszych wyborców rządzący ponoszą porażki. A ponieważ starsi zgodnie z prawami natury odchodzą i przy okazji następnych wyborów głosy młodych mogą rozstrzygnąć o tym, kto będzie rządził, nie wróży to dobrze naszej szkole. Na kolejne lata przewiduję ideologiczny i programowy walec, wszak długopis do podpisywania wszystkiego jest już gotowy, więc wszystko potoczy się szybko.

Czytaj więcej