Nieszczęsny gimnazjalisto… jesteś wszystkiemu winien. Stałeś się solą w oku nowych krzyżowców wychowawczej krucjaty. Jesteś wrzodem na zdrowym ciele narodu polskiego, wrzodem którego trzeba się pozbyć, wyciąć, zutylizować. Przez trzy lata pobytu w gimnazjum knujesz jak by tu doprowadzić kraj do moralnego upadku, przez co nie jesteś lepszy od zwykłego terrorysty. I to wszystko w tak młodym wieku… Wstyd.
Niestety… tak to ostatnio wygląda i to wszystko w czasie, kiedy wszyscy przyzwyczailiśmy się do reformy Handkego, i kiedy wyrosło pokolenie, które innej rzeczywistości nie zna.

Czytaj więcej