Trzynasty sierpnia, do rozpoczęcia roku szkolnego 18 dni. Tak naprawdę nic nie wiadomo. Są mgliste warianty, szczegółów brak. Trochę mało jak na kilka miesięcy pracy, ale do tego nas już przyzwyczajono. Wiemy już, że to dyrektorzy lub władze lokalne będą decydować o formie nauki od września. To bardzo typowe i wygodne. Gdy się spiszą, MEN po raz kolejny odtrąbi „swój” sukces, gdy zawalą, będzie na kogo zrzucić winę. Poważnych scenariuszy, wraz z analizą skutków, ciągle brak. Pokuszę się więc o ocenę wariantów przedstawionych przez MEN i zaproponuję własny.

Czytaj więcej