Edukacja jest polem bitwy polityków. Ich przeciwnikiem w tej wojnie są nauczyciele, którzy jako jedyni wiedzą na czym szkoła powinna polegać… Politykom nie chodzi w tej bitwie o cel jakim jest jakość nauczania. Na jakości zależy dobrym nauczycielom i nielicznym uczniom. Nie zależy politykom, bo bo trzeba by w szkołę inwestować, a efektem może być dobrze wyedukowane społeczeństwo, które zadaje zbyt mądre pytania, co nie jest dla nich korzystne. Na jakości nie zależy większości samorządów, funkcjonującym od kadencji do kadencji, dla których jesteśmy największym kosztem w budżecie, one chcą tylko dopiąć budżet. Na jakości nie zależy większości rodziców, bo wiedzą, że im wyższa jakość tym dziecko będzie miało w szkole pod górkę, a rodzice ciężko przyjmują prawdę o swoim dziecku. Może zależy jedynie niektórym pracodawcom szukającym bezskutecznie dobrze wyedukowanych ludzi do pracy, ale ich głos jest mało słyszalny. Dlatego czarno widzę przyszłość naszej edukacji…
Czytaj więcej