Podobno kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. Widocznie nasza minister edukacji wzięła sobie tę pijarowską prawdę do serca, bo w sprawie zarobków nauczycieli mija się z prawdą. Znam wyliczenia z których wzięły się owe astronomiczne kwoty. Ale jak mają się one do rzeczywistości? Uczciwością byłoby uściślenie, że zarobki średnie, uwzględniające wszystkie dodatki otrzymywane przez różnych nauczycieli, są w gruncie rzeczy nieosiągalne, bo nie ma nauczycieli pobierających wszystkie te bonusy. Niestety w wypowiedziach pani minister uściślenia takiego zabrakło, lecz komunikat o średnich pensjach idzie w świat…
Czytaj więcej