A więc po kolei:

  1. Przede wszystkim, aby politycy o nas zapomnieli…, aby kolejni ministrowie (kimkolwiek będą) nie rozgrywali nami swych politycznych interesików i aby nie uszczęśliwiali nas na siłę. Bo taka tradycja się u nas zrobiła, że nikt nas nawet (nauczycieli, rodziców i uczniów) nie pyta, czy chcemy zmian. A przede wszystkim żaden polityk nie zastanawia się u nas, czy są na te zmiany pieniądze, stąd zmiany (które same w sobie nie są złe) pozostają na… papierze.
  2. Czytaj więcej