Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Tag: polityka a edukacja

Nauczyciele! Nie bójcie się mówić o polityce!

Panuje przekonanie, że szkoła powinna być apolityczna, ale to mit. Szkoła była wielokrotnie wykorzystywana w celach politycznych, a „apolityczni” nauczyciele realizowali prawdziwą politykę władzy, przykłady z historii można mnożyć. Oczywiście szkoła nie powinna być miejscem brutalnej agitacji partyjnej, ale nauczyciele nie powinni też milczeć w sprawach polityki. Dlaczego? To proste. Wiedza i niewiedza, prawda i kłamstwo – mają swoje partie i niektórzy to wykorzystują. Tymczasem milcząca większość pedagogów spuszcza skromnie głowy, odżegnując się od polityki. A potem narzeka na rzeczywistość, na złe decyzje… Jakby zapomnieli, że polityka ma wpływ na wszystko. Także na „apolityczną” szkołę…

Czytaj więcej

System oświaty i słupki sondażowe

Czy politycy likwidują gimnazja, bo te są złe? Myślę, że nie chodzi o to jakie są (a są różne, podobnie jak podstawówki i licea). Ważne, że słupki poparcia po tej decyzji wystrzelą w górę. To fenomen na skalę światową, bo po 16 latach ich funkcjonowania wbiły się one w pejzaż naszego systemu edukacji, okrzepły i spełniały swoją rolę. Co ciekawe, czytałem artykuły w których nawet Azjaci stwierdzali, że nasz system z gimnazjami jest dobry. Jeszcze ciekawsze jest to, że większość naszych rodzimych ekspertów radziła aby gimnazja zachować. Ale kto w tym kraju słucha ekspertów? Efekt jest taki, że świat idzie do przodu a my… cofamy się do lat 90-tych. W imię czego? Postaram się na to pytanie odpowiedzieć.
Czytaj więcej