Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Tag: reforma oświaty

Kij i marchewka

Widać już dziś, że nieprzygotowana do końca reforma wywoła organizacyjne problemy. Jeśli nie można zgasić pożaru, to trzeba odwrócić od niego uwagę. Dlatego dla uciszenia buntów czeka marchewka w postaci 500+ dla belfra, który będzie grzeczny i w najbliższych wyborach przyczyni się do zachowania status quo, bo przecież tylko w tych warunkach dostanie obiecane bonusy…
Czytaj więcej

Musztarda po obiedzie?

Reformę szkolnictwa trzeba punktować na każdym kroku. Wytykać jej niedociągnięcia. Przypominać, że nie tędy droga do poprawy stanu oświaty. Może jedynie z tego powodu zapowiadany na 4 września protest nie będzie bezcelowy. Lecz nie czarujmy się, będzie jedynie pokazem, że jeszcze żyje ktoś, kogo razi wprowadzane dziadostwo, bo pokazem siły to już raczej nie będzie.
Czytaj więcej

Brudna gra

Karty zostały rzucone na stół. Ktoś powiedział „sprawdzam”. Jednak przeciwnik zamiast odważnie poddać się weryfikacji (a może by nawet wygrał?), wywraca stół do góry nogami. Karty rozsypują się na podłogę, bo przecież od początku nie było ważne co w kartach. Wynik od początku był ustalony. Od początku wiadomo było kto jest wygranym, kto przegranym. A metody… okazały się iście gangsterskie…
Czytaj więcej

Siostry i bracia chałturnicy

Jakie będą skutki reformy, czas pokaże. Jednak na pewno wśród belfrów przybędzie chałturników. I nie mówię tego złośliwie, bo być chałturnikiem z własnego wyboru to oczywiście naganne, ale być nim gdy inaczej się nie da, to wkurzające i smutne. Iluż z nas w ciągu ostatnich kilku lat takimi się stało, a iluż przybędzie po likwidacji gimnazjów… Strach myśleć.
Czytaj więcej

Proszę o umiar i rozsądek

Zbliża się koniec czerwca i zapowiedź planowanych zmian w oświacie. Zmiany na pewno nastąpią, bo niektóre rozwiązania poprzedniej reformy były faktycznie niefortunne, a obecny rząd ma wystarczające poparcie aby zmiany wprowadzać. Takie prawo zwycięzcy. Ponieważ na tym blogu nieraz prosiłem polityków o kilka lat spokoju w oświacie, a wiem już, że tego spokoju nie będzie, chciałbym zaapelować przynajmniej o mądrość i rozsądek, aby zbyt pochopnie podejmowane decyzje, nie skutkowały kolejnym bałaganem za kilka lat. Mówiąc inaczej, aby wprowadzać zmiany, które przeżyją dłużej niż tylko jedną kadencję. Apeluję o porozumienie ponad podziałami…
Czytaj więcej