Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Tag: reforma oświaty (strona 1 z 2)

Miałkie charaktery?

Spoglądając na protest lekarzy rezydentów trudno oprzeć się wrażeniu, że lekarze i nauczyciele to ludzie z innej gliny ulepieni. Niby wiele nas łączy, ale nasze protesty są jakby z innych bajek. Zdecydowanie, odwaga, zdolność do podejmowania trudnych decyzji, akceptacja ryzyka, to chyba nie są mocne strony pracowników oświaty. Dlaczego jesteśmy tak miałcy? Dlaczego można nas urabiać jak plastelinę? Dlaczego nikt się poważnie z nami nie liczy? Może należy w nasze słodkie samozadowolenie wlać łyżkę dziegciu i poddać nasze zachowania konstruktywnej krytyce?
Czytaj więcej

Kij i marchewka

Widać już dziś, że nieprzygotowana do końca reforma wywoła organizacyjne problemy. Jeśli nie można zgasić pożaru, to trzeba odwrócić od niego uwagę. Dlatego dla uciszenia buntów czeka marchewka w postaci 500+ dla belfra, który będzie grzeczny i w najbliższych wyborach przyczyni się do zachowania status quo, bo przecież tylko w tych warunkach dostanie obiecane bonusy…
Czytaj więcej

Musztarda po obiedzie?

Reformę szkolnictwa trzeba punktować na każdym kroku. Wytykać jej niedociągnięcia. Przypominać, że nie tędy droga do poprawy stanu oświaty. Może jedynie z tego powodu zapowiadany na 4 września protest nie będzie bezcelowy. Lecz nie czarujmy się, będzie jedynie pokazem, że jeszcze żyje ktoś, kogo razi wprowadzane dziadostwo, bo pokazem siły to już raczej nie będzie.
Czytaj więcej

Brudna gra

Karty zostały rzucone na stół. Ktoś powiedział „sprawdzam”. Jednak przeciwnik zamiast odważnie poddać się weryfikacji (a może by nawet wygrał?), wywraca stół do góry nogami. Karty rozsypują się na podłogę, bo przecież od początku nie było ważne co w kartach. Wynik od początku był ustalony. Od początku wiadomo było kto jest wygranym, kto przegranym. A metody… okazały się iście gangsterskie…
Czytaj więcej

Siostry i bracia chałturnicy

Jakie będą skutki reformy, czas pokaże. Jednak na pewno wśród belfrów przybędzie chałturników. I nie mówię tego złośliwie, bo być chałturnikiem z własnego wyboru to oczywiście naganne, ale być nim gdy inaczej się nie da, to wkurzające i smutne. Iluż z nas w ciągu ostatnich kilku lat takimi się stało, a iluż przybędzie po likwidacji gimnazjów… Strach myśleć.
Czytaj więcej

Starsze wpisy