Zbliża się koniec czerwca i zapowiedź planowanych zmian w oświacie. Zmiany na pewno nastąpią, bo niektóre rozwiązania poprzedniej reformy były faktycznie niefortunne, a obecny rząd ma wystarczające poparcie aby zmiany wprowadzać. Takie prawo zwycięzcy. Ponieważ na tym blogu nieraz prosiłem polityków o kilka lat spokoju w oświacie, a wiem już, że tego spokoju nie będzie, chciałbym zaapelować przynajmniej o mądrość i rozsądek, aby zbyt pochopnie podejmowane decyzje, nie skutkowały kolejnym bałaganem za kilka lat. Mówiąc inaczej, aby wprowadzać zmiany, które przeżyją dłużej niż tylko jedną kadencję. Apeluję o porozumienie ponad podziałami…
Czytaj więcej