Jarosław Bloch

CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Tag: reforma Zalewskiej (strona 2 z 3)

Protest w wersji soft…

Czasami przez drobne zaniechania upadały kraje i wybuchały wojny. Brak szybkiej reakcji mądrzejszej większości, wynosił często do władzy szaleńców i ignorantów. Ci szaleńcy, mając swoje pięć minut w historii, doprowadzali do ruiny gospodarczej swoje narody, zatrzymując je na dziesięciolecia w rozwoju. Każdy kto zna historię, wie o czym mówię, w końcu historia zatacza koła i podobne schematy możemy odnaleźć w dziejach wielu narodów, na różnych kontynentach. Zaczyna się często od populizmu, od ignorowania opinii ekspertów, kończy się na chaosie i wielkich stratach. Piszę te słowa w kontekście reformy edukacji – choć mógłbym szerzej. Uważam, że mając w perspektywie taki bubel, wprowadzany przez tak niekompetentnych ludzi, nasz protest powinien być ostrzejszy, bo na razie jest w wersji soft… A czas ucieka dramatycznie. Nie mogę milczeć.
Czytaj więcej

Ciemne lata nauki

Mieliśmy już w historii świata ciemne wieki średniowiecza. W pewnym kraju nadchodzą teraz ciemne lata nauki, w których wiedza przyrodnicza nie będzie już tak istotna jak dotąd. Tamte ciemne wieki ludzkość przetrwała, dzisiaj strzelamy sobie w kolano. Ziemię zamieszkuje ponad 7 mld ludzi (ta liczba ciągle wzrasta), a największe problemy, z którymi dziś zmaga się ludzkość, wynikają właśnie z lekceważenia problemów środowiska. Bez gruntownej wiedzy przyrodniczej problemów tych nie zrozumiemy, zbagatelizujemy je i przez to ich nie rozwiążemy. Co to za kraj, w którym lekceważy się wiedzę przyrodniczą? Co to za kraj, w którym wyrzuca się przedmioty przyrodnicze z egzaminu podsumowującego osiem lat edukacji? To Polska właśnie.
Czytaj więcej

Odnosząc się do „szczegółów” reformy

„Szczegóły” wielkiej reformy okazały się zbiorem ogólników i pobożnych życzeń. To co zostało powiedziane częściowo mnie zastanawia, częściowo przeraża i raczej nie cieszy. Czego więc dowiedzieliśmy się 16 września A.D. 2016?
Czytaj więcej

Zdumiewająco prosty świat Anny

Świat Anny jest bardzo prosty. Reformy ostatnich 16 lat można odwrócić w niespełna rok. Przed paleniem świeczek na grobach dopiąć wszystkie szczegóły, do Wigilii napisać podstawę programową, a na majówkę mieć wydrukowane profesjonalne podręczniki (bo przecież szkoły muszą wiosną podać listę podręczników, ale dla Anny to też nie problem, a może zapomniała…). Anna takimi błahostkami się nie przejmuje. Optymizm, że wszystko pójdzie jak z płatka, jest tu nawet większy niż przy reformie sześciolatków. Problemu nie stanowi nawet to, że dwa roczniki spotkają się w tej samej szkole i klasie. Pełen luz. Co trzeba palić, żeby być tak wyluzowanym? Pytam, bo też bym tak chciał.
Czytaj więcej

System oświaty i słupki sondażowe

Czy politycy likwidują gimnazja, bo te są złe? Myślę, że nie chodzi o to jakie są (a są różne, podobnie jak podstawówki i licea). Ważne, że słupki poparcia po tej decyzji wystrzelą w górę. To fenomen na skalę światową, bo po 16 latach ich funkcjonowania wbiły się one w pejzaż naszego systemu edukacji, okrzepły i spełniały swoją rolę. Co ciekawe, czytałem artykuły w których nawet Azjaci stwierdzali, że nasz system z gimnazjami jest dobry. Jeszcze ciekawsze jest to, że większość naszych rodzimych ekspertów radziła aby gimnazja zachować. Ale kto w tym kraju słucha ekspertów? Efekt jest taki, że świat idzie do przodu a my… cofamy się do lat 90-tych. W imię czego? Postaram się na to pytanie odpowiedzieć.
Czytaj więcej

Starsze wpisy Nowsze wpisy