Na temat sklepików szkolnych już kiedyś pisałem (Sklepiki szkolne pod specjalnym nadzorem – 7.02.2014). I przestrzegałem, że odgórne zakazy problemu nie rozwiążą. Dzisiaj mogę tylko powiedzieć: I nie mówiłem? Fala oburzenia w necie, na szkolnych zebraniach, otwarte listy rodziców… Choć zawsze byłem za poprawą sposobu żywienia dzieci i z przerażeniem spoglądałem na wyładowane wszelkim słodkim badziewiem sklepiki szkolne, to w przepisach Ministerstwo chyba się nieco zagalopowało. A przecież wystarczyło tylko trochę rozsądku…

Czytaj więcej