Kolejna „dobra zmiana” szykuje się w procedurze odwoławczej od wyników matur… Zamiast przestać oszczędzać na weryfikatorach prac maturalnych, MEN szuka dziury w całym. Pomysły takie jak powoływanie specjalnych komisji do odwoływania się od odwołań odrzuconych przez OKE, fotografowanie prac przez odwołujących się maturzystów, czy tworzenie puli miejsc rezerwowych na uczelniach dla tych, którzy się odwołali, pachnie tylko jednym – dalszym spadkiem poziomu egzaminu maturalnego… Jako egzaminator, który na bieżąco wyjaśnia wszelkie wątpliwości (dotyczące sprawdzanych prac) z weryfikatorem, przewodniczącym komisji egzaminacyjnej, a w razie potrzeb nawet z centralą w Warszawie, protestuję.
Czytaj więcej