Nie wiem czy publika zauważyła, że reforma edukacji weszła w nową fazę. To faza malowania trawy na zielono. Prowizorka ruszyła, a jak to z prowizorką bywa, tu i ówdzie wychodzą niedoróbki. Rzeczy, których oślepione propagandą sukcesu umysły nie mogły wcześniej przewidzieć. W Polskę ruszyła pierwsza nauczycielka, która niczym pierwsi sekretarze w czasach realnego socjalizmu, składa robocze wizyty, by pochylić się nad głosem ludu, a jeśli trzeba to pogrozić palcem tym, którzy trawy pomalować nie zdążyli.
Czytaj więcej