Po kilkunastoletnim zachłyśnięciu się liceami ogólnokształcącymi, wraca temat techników i szkół zawodowych. Ktoś w końcu zauważył, że „magistrów od niczego” mamy w kraju wielu. W dodatku ci wysoko wykształceni coraz częściej aplikują o pracę znacznie poniżej swego wykształcenia, do której są… nie tak wykształceni jak trzeba… Na to wszystko nakładają się zmiany technologiczne, które generują zupełnie nowe zawody i sprawiają, że do niektórych nie trzeba już tak wielu pracowników. Ministerstwo chce więc stworzyć listę zawodów, które będą potrzebne w przyszłości. Dobrze, ale czy jest w stanie to przewidzieć?
Czytaj więcej