Koniec roku szkolnego to czas podsumowań. W XXI wieku w dobie cyfrowych dzienników i elektronicznie przesyłanych informacji za pośrednictwem globalnej sieci Internet, nadal tkwimy jedną nogą w XIX wieku. Nauczyciele tracą mnóstwo czasu na przygotowanie świadectw, szkoły tracą pieniądze na tusz do drukarek i ich eksploatację, państwo traci pieniądze na kilka milionów (ponad 4 mln) giloszy świadectw (pustych druków świadectw), a uczniowie dostają do ręki coś co i tak mają zapisane w dokumentacji elektronicznej, coś co stało się niezdrowym fetyszem, szczególnie jeśli w grę wchodzi świadectwo z biało-czerwonym paskiem… Nie mówiąc już o ekologii… I po co to wszystko?
Tag: biurokracja
Zbliża się koniec semestru, pierwszego z bonusowym, podwójnym rocznikiem. Do szkół ponadpodstawowych trafiła eksperymentalna grupa uczniów kształconych według nowych standardów. Kształconych podobno bez przeszkód i w dobrych warunkach, bo tak zapewniało od dwóch lat ministerstwo. Obok nich w szkołach przebywa ostatni rocznik gimnazjalistów, osób poszkodowanych bo kończących poprzedni etap kształcenia w pustoszejących szkołach z przetrzebioną kadrą nauczycielską. Można wyciągać pierwsze wnioski, co do jakości zmian. Powoli budujemy sobie rzeczywisty obraz stanu naszej oświaty po edukacyjnym tsunami, które zafundowali nam rządzący. Jak jest naprawdę?
Akcja rodzi reakcję, gdy jest praca, jest też efekt, a gdy pracujemy na rzecz zmiany, takowa zmiana w końcu następuje. Tak być powinno. Ale dla uważnego obserwatora śledzącego od wielu lat sytuację w oświacie, musi rzucać się w oczy pewien schemat. Nawet mówi się o wielu realnych problemach, ale planu na ich naprawę brak, bo mało kto chce podejmować konkretne zadania. Zupełnie jak na plenum KC, pięknych słów dużo, działań mało. A przecież często załatwienie jednego problemu nie jest możliwe bez załatwienia wcześniejszego, a wcześniejszego, bez załatwienia jeszcze wcześniejszego. To system naczyń połączonych. Jeśli tego środowisko nie pojmie, to może sobie gadać jeszcze przez wiele wiele lat.
Czytaj więcej








