CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Tag: reforma oświaty

Telefony, telefony

Już się pogubiłem, bo z mediów płyną coraz to nowe, często sprzeczne informacje. Raz jest w mediach zapowiadany zakaz używania telefonów w szkole, innym razem odwoływany. Teoretycznie ministerstwo przygotowuje przepisy, ale od pomysłu do wdrożenia droga jeszcze długa… Przykład Australii skłania do pochylenia się nad tym tematem, ale kłopot jest w tym, że podjęte decyzje nie będą wyłącznie merytoryczne. Są jeszcze inne czynniki, które być może pozostawią sytuację bez zmian.

Czytaj więcej

Kompas jutra, czyli kierunek na oszczędzanie

Pracownicy MEN objeżdżają Polskę, przekonując nauczycieli do reformy pod szumną nazwą „Kompas jutra”.  Założenia tej reformy są ładnie sformułowanie, medialnie atrakcyjne, ale tak rozmyte, że trzeba ich sens tłumaczyć tym, którzy mają te zmiany wdrażać. Reformowani mają déjà vu.  Coraz częściej mamy wrażenie, że po dwóch latach gadania okazuje się, że szkoła po reformie ma robić to, co robiła już od dawna. Nieuchronnie nasuwa się pytanie, czy to co się dzieje w oświacie to reforma, czy operacja pijarowa, oraz przygotowywanie podłoża, by znowu na szkole oszczędzić.

Czytaj więcej

Uszczęśliwianie na siłę

Zbliża się nowy rok szkolny. Start nie będzie łatwy, bo szkoły muszą wprowadzić zmiany związane ze zmianą wielu przepisów, jak ograniczenie liczby godzin religii, wprowadzenie edukacji zdrowotnej i kilka innych pomysłów. Tymczasem minister Nowacka odpływa coraz bardziej. Pomimo negatywnego odbioru społecznego, nie objęła jej rekonstrukcja rządu, więc odebrała to jako akceptację dla dotychczasowych poczynań i zielone światło do dalszych „efektownych” zmian. Źle odebrała sygnały, może z wieży z kości słoniowej w której siedzi na Szucha świat wygląda inaczej niż tu na dole, wśród tych, którzy muszą jej pomysły wprowadzać w życie i świecić oczyma, gdy jednak pomysł nie okaże się trafiony… Szkoda, bo w ogólnym bałaganie przepadają słuszne idee, jak np ograniczenie nieobecności w szkole, lub edukacja zdrowotna, która zupełnie niesłusznie stała się częścią wojny ideologiczno-religijnej…

Czytaj więcej

Miałkie charaktery?

Spoglądając na protest lekarzy rezydentów trudno oprzeć się wrażeniu, że lekarze i nauczyciele to ludzie z innej gliny ulepieni. Niby wiele nas łączy, ale nasze protesty są jakby z innych bajek. Zdecydowanie, odwaga, zdolność do podejmowania trudnych decyzji, akceptacja ryzyka, to chyba nie są mocne strony pracowników oświaty. Dlaczego jesteśmy tak miałcy? Dlaczego można nas urabiać jak plastelinę? Dlaczego nikt się poważnie z nami nie liczy? Może należy w nasze słodkie samozadowolenie wlać łyżkę dziegciu i poddać nasze zachowania konstruktywnej krytyce?
Czytaj więcej

Kij i marchewka

Widać już dziś, że nieprzygotowana do końca reforma wywoła organizacyjne problemy. Jeśli nie można zgasić pożaru, to trzeba odwrócić od niego uwagę. Dlatego dla uciszenia buntów czeka marchewka w postaci 500+ dla belfra, który będzie grzeczny i w najbliższych wyborach przyczyni się do zachowania status quo, bo przecież tylko w tych warunkach dostanie obiecane bonusy…
Czytaj więcej

Musztarda po obiedzie?

Reformę szkolnictwa trzeba punktować na każdym kroku. Wytykać jej niedociągnięcia. Przypominać, że nie tędy droga do poprawy stanu oświaty. Może jedynie z tego powodu zapowiadany na 4 września protest nie będzie bezcelowy. Lecz nie czarujmy się, będzie jedynie pokazem, że jeszcze żyje ktoś, kogo razi wprowadzane dziadostwo, bo pokazem siły to już raczej nie będzie.
Czytaj więcej

Brudna gra

Karty zostały rzucone na stół. Ktoś powiedział „sprawdzam”. Jednak przeciwnik zamiast odważnie poddać się weryfikacji (a może by nawet wygrał?), wywraca stół do góry nogami. Karty rozsypują się na podłogę, bo przecież od początku nie było ważne co w kartach. Wynik od początku był ustalony. Od początku wiadomo było kto jest wygranym, kto przegranym. A metody… okazały się iście gangsterskie…
Czytaj więcej

Siostry i bracia chałturnicy

Jakie będą skutki reformy, czas pokaże. Jednak na pewno wśród belfrów przybędzie chałturników. I nie mówię tego złośliwie, bo być chałturnikiem z własnego wyboru to oczywiście naganne, ale być nim gdy inaczej się nie da, to wkurzające i smutne. Iluż z nas w ciągu ostatnich kilku lat takimi się stało, a iluż przybędzie po likwidacji gimnazjów… Strach myśleć.
Czytaj więcej

Proszę o umiar i rozsądek

Zbliża się koniec czerwca i zapowiedź planowanych zmian w oświacie. Zmiany na pewno nastąpią, bo niektóre rozwiązania poprzedniej reformy były faktycznie niefortunne, a obecny rząd ma wystarczające poparcie aby zmiany wprowadzać. Takie prawo zwycięzcy. Ponieważ na tym blogu nieraz prosiłem polityków o kilka lat spokoju w oświacie, a wiem już, że tego spokoju nie będzie, chciałbym zaapelować przynajmniej o mądrość i rozsądek, aby zbyt pochopnie podejmowane decyzje, nie skutkowały kolejnym bałaganem za kilka lat. Mówiąc inaczej, aby wprowadzać zmiany, które przeżyją dłużej niż tylko jedną kadencję. Apeluję o porozumienie ponad podziałami…
Czytaj więcej

© 2026 Jarosław Bloch

Theme by Anders Noren — Up ↑