CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Tag: podstawy programowe

Refleksji brak…

Co powinien zrobić polityk, który dostał od społeczeństwa jasny sygnał, że na jego działania nie ma zgody? Chyba spokornieć. Szefostwo Ministerstwa Edukacji nie pokornieje, nie ma nawet refleksji, ani nad kolejnymi porażkami, ani nad negatywnymi ocenami ich pracy przez społeczeństwo. Klapki na oczach. Panie ministry gotowe są utopić swą formację polityczną, byle tylko nie przyznać się do braku racji…

Czytaj więcej

Dużo zmian, mało efektów

Jeśli ktoś nie ma pieniędzy na podstawowe potrzeby, a przynajmniej tak twierdzi, to nie chodzi po sklepach by kupować kolejne rzeczy. Ta zasada dotyczy każdego rodzaju działalności, stosują ją firmy i prywatne gospodarstwa. MEN żyje w innej rzeczywistości. Podstawowe problemy oświaty nadal czekają na rozwiązanie (rzekomo nie ma na ich rozwiązanie pieniędzy), a wymyśla się coraz to nowe rzeczy, które wymagają finansowania…

Czytaj więcej

Pomysłu na oświatę nie widać…

Gdy po wyborach parlamentarnych formował się nowy rząd, zamieściłem na tym blogu wpis „Klątwa Alei Szucha”, życząc nowej Pani Minister, by działała mądrzej aniżeli wiele jej poprzedniczek i poprzedników. Szkoły przygotowują się do kolejnego roku szkolnego, tymczasem mam wrażenie, że władze ministerstwa nie mają zbyt wiele do zaoferowania środowisku oświatowemu. Kilka chaotycznych działań, nieskonsultowanych z nauczycielami, impas w rozmowach o kolejnych podwyżkach, bez czego nie przyjdą tu pracować młodzi nauczyciele, tworzy obraz braku koncepcji na przyszłość…

Czytaj więcej

Nowa podstawa programowa? – byle z głową…

Zgodnie z zapowiedziami wszystkich partii tworzących przyszły rząd, powinno dojść do zmian w podstawach programowych. Kto powinien o nich decydować? Ile powinna trwać taka reforma? Jakie powinny być rozwiązania przejściowe? Trzeba poważnie zastanowić się nad tymi pytaniami. Pośpiech nie jest właściwy. Nie możemy pozwolić sobie by znów przyjąć kolejne rozwiązania na łapu capu.

Czytaj więcej

Matematyka – królowa bez matury?

Jak w Polsce rozwiązuje się trudne problemy? Przeważnie zamiata się je pod dywan. Ot… Problem był, problemu nie ma. To bardzo efektywny i skuteczny sposób pozbycia się kłopotów, tyle że… bardzo krótkookresowy. Ale nasi politycy myślą jedynie w kontekście następnych wyborów, wizjonerstwo się nie opłaca. Dobrym przykładem jest matematyka, królowa nauk, która mimo swego królewskiego pochodzenia, może zostać zdetronizowana w imię doraźnych korzyści wyborczych i poprawy wskaźników, a co za tym idzie poprawy poziomu zadowolenia polityków, uczniów i rodziców…

Czytaj więcej

Związki przyczynowo skutkowe

Akcja rodzi reakcję, gdy jest praca, jest też efekt, a gdy pracujemy na rzecz zmiany, takowa zmiana w końcu następuje. Tak być powinno. Ale dla uważnego obserwatora śledzącego od wielu lat sytuację w oświacie, musi rzucać się w oczy pewien schemat. Nawet mówi się o wielu realnych problemach, ale planu na ich naprawę brak, bo mało kto chce podejmować konkretne zadania. Zupełnie jak na plenum KC, pięknych słów dużo, działań mało. A przecież często załatwienie jednego problemu nie jest możliwe bez załatwienia wcześniejszego, a wcześniejszego, bez załatwienia jeszcze wcześniejszego. To system naczyń połączonych. Jeśli tego środowisko nie pojmie, to może sobie gadać jeszcze przez wiele wiele lat.
Czytaj więcej

Odchudzić podstawy programowe!

Ostatnimi czasy nastąpiło jakby przebudzenie. Nareszcie mówi się głośno o odchudzeniu podstaw programowych i sprawieniu, że powinny być mniej teoretyczne, a bardziej praktyczne. Z podstawą programową jest trochę jak z szafą do której wkłada się coraz to nowe rzeczy, ale starych się nie wyrzuca, bo a nuż się przydadzą. Po pewnym czasie szafa pęka w szwach i nie wiemy nawet do końca co w niej jest. Po kilku latach wyciągamy z niej jakiś ciuch i z rozbawieniem stwierdzamy, że jest już od dawna zbyt mały, a w dodatku niemodny. Na pewno każdy nauczyciel znajdzie w swojej szafie coś, co można pominąć w procesie nauczania.
Czytaj więcej

© 2026 Jarosław Bloch

Theme by Anders Noren — Up ↑