CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Tag: podwyżki

Kompas jutra, czyli kierunek na oszczędzanie

Pracownicy MEN objeżdżają Polskę, przekonując nauczycieli do reformy pod szumną nazwą „Kompas jutra”.  Założenia tej reformy są ładnie sformułowanie, medialnie atrakcyjne, ale tak rozmyte, że trzeba ich sens tłumaczyć tym, którzy mają te zmiany wdrażać. Reformowani mają déjà vu.  Coraz częściej mamy wrażenie, że po dwóch latach gadania okazuje się, że szkoła po reformie ma robić to, co robiła już od dawna. Nieuchronnie nasuwa się pytanie, czy to co się dzieje w oświacie to reforma, czy operacja pijarowa, oraz przygotowywanie podłoża, by znowu na szkole oszczędzić.

Czytaj więcej

Ministra do wymiany

Ministra Nowacka ma w sondażach najniższe oceny. To niewątpliwe „osiągnięcie”, ponieważ naprawdę trzeba się postarać, aby przebić słabą pracę ministry środowiska… Ten wpis nie jest jednak z tym związany z tym sondażem, a z wywiadem, który miałem okazję przed chwilą słyszeć w TV Polsat, gdzie widz dostał jedynie potwierdzenie, że sondaż nie kłamał. Dawno nie słyszałem większego pustosłowia…

Czytaj więcej

Upupieni

Misji do gara nie włożysz, dlatego w nauczycielstwie powstała luka pokoleniowa, której prędko się nie zlikwiduje. Tym bardziej, że sytuacja z roku na rok jest coraz gorsza. Coraz częściej w gabinetach dyrektorskich rodzi się pytanie: Czy od września będzie miał kto uczyć? Nikt z rządzących nie chce przyznać publicznie, że wiele szkół już teraz funkcjonuje dzięki emerytom, albo dzięki tym, którzy swoje przejście na emeryturę odroczyli. Młodzi czasem zaglądają, obserwują. Ale po zestawieniu ilości pracy z otrzymanym zarobkiem rezygnują, nawet w trakcie roku szkolnego.

Czytaj więcej

Nie matura a chęć szczera…

Po wojnie mówiono: nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie oficera (inżyniera etc). Tak wykuwały się kadry w wojsku i w innych dziedzinach życia, gdzie z powodu braku ludzi, droga do szarż i dyplomów wiodła na skróty. Tyle że wtedy byliśmy po długiej, wykańczającej wojnie światowej, można to było uzasadnić. Dziś również wszędzie są braki kadrowe, także w szkołach, tyle że żadnej wojny ostatnio nie było. Niemniej efekt końcowy, czyli coraz mniejsza ilość chętnych do pracy w szkołach, powoli staje się faktem. Piszę to w kontekście podwyżek, które dostali politycy, a których w zawodzie nauczyciela nadal nie widać. Politycy po raz kolejny pokazali na co są pieniądze, a na co ich nie ma. A bez godnych pensji nie przyciągniemy do zawodu NAJLEPSZYCH młodych adeptów zawodu. A chyba o to chodzi…

Czytaj więcej

Hejterzy: Janusz i Grażyna

Polacy są ekspertami, od wszystkiego. Kiedyś podpowiadali Małyszowi jak ma skakać, potem ustalali skład Nawałce, a teraz stali się ekspertami od oświaty. W Internecie, na gotowych do strajku nauczycieli, wylała się cysterna fekaliów – niesamowity hejt. W Polsce funkcjonuje powiedzenie, że Polak jest tym szczęśliwszy im jego sąsiad jest bardziej nieszczęśliwy. Być może niepełny obraz pracy nauczyciela widziany z okien sąsiada, wpłynął na tę sieciową falę nienawiści. Bo przecież jak to może być, że będzie zarabiał więcej, skoro widzę, że wraca przede mną z roboty? Ilu w Polsce przybędzie nieszczęśliwców, gdy nauczyciele dostaną podwyżki?
Czytaj więcej

© 2026 Jarosław Bloch

Theme by Anders Noren — Up ↑