Coraz więcej dyrektorów szkół narzeka na pracowników, na których nie można w 100% liczyć. Nie dlatego, że są źle wykwalifikowani, lecz z powodu dużej ilości godzin ponadwymiarowych i liczby szkół, w których pracują. Pensje nauczycieli dyplomowanych, a więc tych z najdłuższym stażem i doświadczeniem, zbliżają się powoli do pensji minimalnej. Aby przeżyć trzeba albo zrezygnować z pracy, albo łapać dodatkowe godziny. Ze szkodą dla szkół, uczniów, rodziny, a także własnego zdrowia.
Tag: czas dla dziecka
Ósmoklasista wystartował. Rok szkolny zaczęliśmy od wymiany plecaka. 25 litrów, dobre jeszcze w 6 klasie, zupełnie nie sprawdziło się w 7. Książki upychało się gniotąc je, a przy okazji gniotąc zeszyty. 35 litrów powinno wystarczyć. Przy okazji będzie plecak na harcerskie wyjazdy trekkingowe. Bo do szkoły nosi się dziś tyle kilogramów, co na trzydniową wycieczkę. Ale to nie jedyne zmartwienie rodzica u progu nowego roku szkolnego…
Czytaj więcej








