Problemy demograficzne wpływają coraz bardziej na naszą rzeczywistość. MEN zaproponował w grudniu, aby wyludniające się szkoły wiejskie stały się szkołami filialnymi i pełniły także inne funkcje oprócz szkolnej (ośrodków kultury, miejsc spotkań seniorów, miejscami opieki nad małymi dziećmi). Samorządowcy pomysłowi przyklaskują, bo to ogranicza koszty. Prawica bije na alarm i mówi o ukrytej likwidacji szkół, oraz o utracie szans edukacyjnych dzieci wiejskich (?). Tyle że prawicowi politycy zapomnieli, że niedawno sami rozmontowali system, który te dzieci wspierał, czyli sieć gimnazjów…

Czytaj więcej