Dziś o problemie, który dotyka szkół osiągających sukcesy. To koszty, które nauczyciele, szkoły, rady rodziców lub opiekunowie muszą ponieść wyjeżdżając
z uczniami na finały rozmaitych konkursów. Koszty, które szkoły lub rady rodziców starają się co prawda refundować, naginając czasem rzeczywistość, ale
o które trzeba się prosić, a przecież nie powinniśmy się o to prosić. To tak jakby na mistrzostwach świata, przed otrzymaniem medalu przez zawodnika, trener musiał wykonać przelew za to, że może tam być…








