Pojawił się pomysł aby wakacje, podobnie jak ferie, nie były w jednym terminie dla wszystkich. Rozumiem argumenty branży turystycznej, jednak pomysł uważam za niezbyt przemyślany. Koniec roku szkolnego to skomplikowany czas, gdzie kończy się nie tylko rok szkolny, ale trwają także egzaminy i toczy się proces rekrutacji. Każdy ma swoje argumenty. W mediach słychać głownie głosy przedsiębiorców związanych z turystyką. Ja wymienię kontrargumenty uczniów i nauczycieli.
Czytaj więcejTag: rekrutacja
W edukacji efekty reform są zwykle mocno odroczone w czasie, dlatego mało kto wiąże ich skutki z pomysłodawcami zmian. Przeważnie odpowiedzialność za złe pomysły rozmywa się i zaciera w ludzkich umysłach. Czasem nie ma kogo krytykować, bo część twórców „reform” jest na aucie życia społecznego, albo już nie żyje. Jednak w tym roku mieliśmy w wakacje małe trzęsienie ziemi, wywołane nieodpowiedzialnymi decyzjami (zmianami decyzji), podjętymi kilka lat temu Chodzi oczywiście o kolejną kumulację roczników, która spowodowała wiele małych dramatów. Bo jak nazwać sytuację w której młodzież z bardzo dobrymi wynikami egzaminów ląduje w szkołach do których nie chce iść, a do tych lepszych nie dostaje się tylko dlatego, że akurat w tym roku jest zbyt dużo chętnych?
Ogłoszone zostały wyniki rekrutacji podwójnego rocznika. Trwa rekrutacja uzupełniająca. Młodzież i rodzice są w skrajnych nastrojach. Jedni się cieszą, inni płaczą, przeklinając Zalewską i jej reformę. Do akcji ruszyli też politycy, opozycja krytykuje i wzywa do wyciągnięcia konsekwencji, strona rządząca bagatelizuje sprawę, mówiąc że wszystko przebiega planowo. W mediach wysyp różnych często niefortunnych wypowiedzi, jak te o wyborze szkoły za granicą. Wielu starszych mówi, że w dawnych czasach taka konkurencja o miejsce to była normalka, młodsi odbijają piłeczkę, że teraz inne czasy. Obecną sytuację zbyt często określa się zero-jedynkowo, a prawda jak to w życiu bywa, leży gdzieś pośrodku…
Czytaj więcej








