CO Z TĄ EDUKACJĄ?

Autor: Jarek Bloch (Strona 12 z 24)

Nauka ściemniania…

W naszej rzeczywistości jest sporo ściemy. Począwszy od sztabu ludzi oszukujących nas na promocjach i wyprzedażach podczas codziennych zakupów, poprzez speców od reklamy, którzy te oszustwa ułatwiają. Oszukują sportowcy wespół z samorządowcami, gdy za spadki formy odpowiada nie boisko a pusta gminna kasa. Oszukują politycy udowadniający, że bilansuje się w budżetach to, co nie ma prawa się zbilansować. Oszukują bankowcy przedstawiając swój produkt w samych superlatywach i pisząc małym druczkiem to co jest problemem, by starzejące się społeczeństwo broń Boże nie zauważyło. Można by tak wymieniać długo. Ale po co? Przyzwoitości od tego nie przybędzie. Gorzej, że do tego życiowego ściemniania ostatnio zbyt często przygotowuje nas… szkoła.
Czytaj więcej

Edukacja patriotyczna

Stulecie odzyskania niepodległości będzie w szkołach świętowane hucznie. Będą akademie, gazetki, konkursy, wyjścia na podniosłe seanse i spektakle, wyjazdy do miejsc pamięci. Ministerstwo sypnęło groszem, więc możemy niedługo spodziewać się działań by te pieniądze wydać zgodnie z oczekiwaniami ministerstwa. Nie będzie tu przypadku w wyborze tego co trzeba czcić i gdzie jechać, bo gorliwi kuratorzy skontrolują, a jeszcze gorliwsi dyrektorzy nie będą chcieli podpaść kuratorom i lokalnym politykom, którzy przecież pełnią rolę chlebodawcy. Wyjdzie więc z tego niezła szopka i laurka dla naszych stereotypów, wszak Polska Chrystusem narodów. Tyle, że w tym patetycznym nastroju ucieknie nam świetna okazja aby nasz patriotyzm przedefiniować do XXI wiecznych standardów i potrzeb. Bo nie twierdzę, że nie jest on potrzebny.
Czytaj więcej

Słowa, które zmieniają znaczenie

Dawno, dawno temu w szkołach funkcjonowała czterostopniowa skala ocen. Jeszcze dzisiaj starsze osoby mówią, że ktoś „dostał dwóję”, zamiast „dostał jedynkę”. Argumenty zmieniające skalę ocen były słuszne a decyzje potrzebne. Zmianę tłumaczono w jasny i przejrzysty sposób, niepozostawiający miejsca na nadinterpretację. Minęło ćwierćwiecze, nowa skala przyjęła się w szkołach. Jednak czy zasady obowiązujące ćwierć wieku temu cokolwiek jeszcze znaczą w dzisiejszej rzeczywistości? Obawiam się, że niewiele. Nietrudno zauważyć, że w naszym szkolnictwie słowa przechodzą ewolucję, podobnie jak reformy, których efekt nie zawsze odpowiada pierwotnym planom.
Czytaj więcej

Technologia… Oszukiwania

Francuzi wprowadzają zakaz przynoszenia telefonów do szkół, dlatego jeszcze raz powracam do tematu technologii za którą nie nadąża współczesna szkoła. Tym razem w kontekście ściągania, czyli mówiąc wprost – oszukiwania. Z pewnością dzisiejsza młodzież w tym względzie stosuje najnowsze nowinki technologiczne, często takie o których nie wiedzą nawet nauczyciele. Sprawa jest poważna. Biorąc pod uwagę szybki rozwój technologii szkoła nie ma szans by zatrzymać fali oszustw. A często nawet… nie chce.
Czytaj więcej

Bunt zawodowców?

Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach to nauczyciel szuka szkoły a nie szkoła nauczyciela. Likwidacja gimnazjów sprawiła, że pracy jest mniej, mimo że ministerstwo twierdzi inaczej. Ale są nauczyciele, których poszukuje się nawet w tych trudnych czasach. To nauczyciele przedmiotów zawodowych, czyli kierunków na które państwo ma ponoć stawiać w najbliższych latach. Dobry „zawodowiec” jest na wagę złota, a przynajmniej na wagę dobrego naboru.
Czytaj więcej

Uczeń z promocji? A może jednak doradztwo?

Co w szkole powinien robić uczeń? Oczywiście się uczyć. A co powinien robić nauczyciel? Jak najbardziej efektywnie uczyć ucznia. Niby wszystko jasne, ale czy na pewno? To dlaczego mam dziwne wrażenie, że coraz częściej uczeń przypomina sprzedawcę marzeń a nauczyciel specjalistę od reklamy i marketingu? Tak wiem, żyjemy w rynkowej rzeczywistości, nauka także stała się produktem. Jednak w handlu coraz częściej razi nas to, że reklama nie zawsze przedstawia przedstawia stan faktyczny, a czasami wręcz oszukuje i ma jedynie na celu zmusić klienta by kupił nasz towar, zamiast towaru konkurencji. W promocjach szkolnych jest chyba podobnie…
Czytaj więcej

Autor podstawy? Kulson!

Rzecz bez precedensu. Nazwiska autorów podstaw muszą zostać ujawnione! Szok! Ale jak to? Wszak pseudonimem posługiwało się wielu wielkich pisarzy, więc dlaczego tutaj nie można być anonimowym? Oj drodzy koledzy… zapomnieliście, że podstawy programowe to nie beletrystyka. Tutaj zakończenie powinno być przewidywalne. Choć może dlatego niektórzy chcieli pozostać anonimowi, bo ich praca to radosna twórczość, której podjęli się tylko dla pieniędzy?
Czytaj więcej

Brutalna prawda, czyli cele zostały osiągnięte…

Stało się. Dzięki pani minister jestem teraz w dwóch osobach, mogę mieć więc czasami rozdwojenie jaźni. Jeszcze lepiej muszą czuć się ci, którzy pracują w trzech miejscach, oni są w trzech osobach, jak sam Bóg. Ta alternatywna arytmetyka, w liczeniu nauczycielskich etatów, to tylko wisienka na torcie, bo głównym celem podejmowanych od roku działań jest rozbicie i tak wątłej solidarności w zawodzie nauczyciela, aby szkoła nie była zbyt niezależna i postępowa. Gratuluję pani minister skuteczności w osiąganiu celów, bo udanej reformy to już nie…
Czytaj więcej

Miałkie charaktery?

Spoglądając na protest lekarzy rezydentów trudno oprzeć się wrażeniu, że lekarze i nauczyciele to ludzie z innej gliny ulepieni. Niby wiele nas łączy, ale nasze protesty są jakby z innych bajek. Zdecydowanie, odwaga, zdolność do podejmowania trudnych decyzji, akceptacja ryzyka, to chyba nie są mocne strony pracowników oświaty. Dlaczego jesteśmy tak miałcy? Dlaczego można nas urabiać jak plastelinę? Dlaczego nikt się poważnie z nami nie liczy? Może należy w nasze słodkie samozadowolenie wlać łyżkę dziegciu i poddać nasze zachowania konstruktywnej krytyce?
Czytaj więcej

Inkwizycja

Na grono pedagogiczne padł blady strach. Komisje ustalać będą poziom moralności! Drżyjcie pedały i lesbijki! Drżyjcie lewacy i anarchiści! Drżyjcie żyjący w grzesznych konkubinatach! Drżyjcie rozwodnicy! Drżyjcie wymykający się od swych żon i mężów do kochanek i kochanków. Piłeś za młodu jabola lub paliłeś skręta? Bój się więc! Krytykowałeś ojca z Torunia? Masz przerąbane… Nowa inkwizycja zaprowadzi moralny porządek w szeregach belfrowni. Czy to też przełkniemy i zaakceptujemy?
Czytaj więcej

« Starsze posty Nowsze posty »

© 2026 Jarosław Bloch

Theme by Anders Noren — Up ↑