Już się pogubiłem, bo z mediów płyną coraz to nowe, często sprzeczne informacje. Raz jest w mediach zapowiadany zakaz używania telefonów w szkole, innym razem odwoływany. Teoretycznie ministerstwo przygotowuje przepisy, ale od pomysłu do wdrożenia droga jeszcze długa… Przykład Australii skłania do pochylenia się nad tym tematem, ale kłopot jest w tym, że podjęte decyzje nie będą wyłącznie merytoryczne. Są jeszcze inne czynniki, które być może pozostawią sytuację bez zmian.
Tag: cyfryzacja edukacji
Zmiany w oświacie wywołały jeden pozytywny skutek. O oświacie się rozmawia. Nareszcie. Inna sprawa co z tych rozmów wynika. Na razie środowisko oświatowe jawi się jako wielka, skłócona rodzina, w której ze spadku po dziadziusiu każdy chce wyrwać jak największy ochłap. Jest duża grupa niezadowolonych, ale są też pogodzeni z nową rzeczywistością. Jedni cieszą się, że coś zyskali, inni że mają pracę, jeszcze inni, że za dwa lata sytuacja zacznie się normować. Są też cieszący się, że ich szkoła w ogóle przetrwała. Nawet niektóre samorządy są zadowolone, że udało im się zamknąć jakąś szkołę, której nie wypadało zamknąć wcześniej. Tak to już jest. Ludzie szukają pozytywów i starają się urządzić w nowej rzeczywistości. O czymś zapomniałem? No tak… Jest jeszcze ten nieszczęsny dodatek do tej całej edukacji – uczeń. Bo tym, że w cyfrowej rzeczywistości XXI wieku, przenosi się go do sztywnych XX wiecznych ram niewielu się przejmuje, choć każdy ma na ustach jego dobro.
Czytaj więcej








