Biskupi są oburzeni planami wprowadzenia przedmiotu Edukacja zdrowotna. Krzyczy się o odbieraniu rodzicom prawa do decydowania o swoim dziecku. Mówi się o deprawacji dzieci i młodzieży, wręcz o seksualizacji młodzieży. O tym, że nauka taka będzie zagrażała prawidłowemu rozwojowi dziecka, a realizacja programu stoi w sprzeczności z „godnością osobową dziecka”. Biskupi nie mówią tylko o jednym, że te wszystkie zarzuty mogą skierować w pierwszej kolejności do siebie, ponieważ od lat robią wszystko by niszczyć godność dzieci.








